Rok 2000

4 lutego, Los Angeles:
U pp. Pilatowiczow.


Na podworcu przed domostwem, od lewej: pies rodzinny, gospodarz Edward, jego malzonka Maria, Piotr Chomczynski z malzonka Judy oraz Jerzy Barankiewicz z malzonka Teresa.

Gosci przyjeto bardzo serdecznie i wykwintnie lunchem z szampanem i kawiorem - potem podano reszte poczestunku ...
Viva LA!

14 lutego, Internet:
Z wielka radoscia wpisujemy na liste Klubu26 nasza kolezanke Anne Umgelter, ktora obecnie nosi nazwisko Slawinska.
Witaj Aniu w naszym klubie!

22 lutego, San Diego:
U pp. Barankiewiczow.


Od lewej: Edward Pilatowicz, Teresa - zona Jurka, pan domu Jerzy oraz wiecznie mloda i wspaniala Mama Edzia.

Jurek donosi, ze zwiedzano stare miasto w San Diego a Edek, ze obejrzano wystawe polskiej sztuki "Kraj skrzydlatych jezdzcow" (ktora zwiedzilo tam juz 60 tys. ludzi), ze delektowano sie obiadem meksykanskim a deser spozyto zas juz w domu pp. Barankiewiczow.

25 lutego, Internet:
Z wielka radoscia wpisujemy na liste Klubu26 nasza kolezanke Marie Zajaczkowska, ktora obecnie nosi nazwisko Dziedzic.
Witaj Marysiu w naszym klubie!

3 marca, Internet:
Z inicjatywy Jacka M. powstaje propozycja wymyslenia zawolania klubowego. A oto co nadeszlo:

3 marca Jurek Barankiewicz proponuje:
"Na pohybel gorylowi!"
Po wykrzyknieciu tego zwrotu nalezy sie dwa razy udrzyc w tyl glowy prawa reka.
Zawolanie mozna stosowac w roznych okolicznosciach, przy spotkaniu z czlonakmi i czlonkiniami K-25, ale takze w sytuacjach przygnebiebinia, w domu przy obiedzie, w tramwaju, na zebraniach sluzbowych itd...

Czekamy na dalsze propozycje zawolan!

12 marca, Internet:
Z wielka radoscia wpisujemy na liste Klubu26 nasza kolezanke Marie Raczynska, ktora obecnie nosi nazwisko Kozlowska.
Witaj Maruniu w naszym klubie!
13 maja o godz. 17-tej, Warszawa:
U Marysi Dziedzic (Zajaczkowskiej).


Spotkanie przy torcie z okazji urodzin Majki Valero (Zebrowskiej) i Anny Slawinskiej (Umgelter).
Na zdjeciu od lewej: Alina Kwarecka (Tatarska), Malgosia Wisniewska, Anna Slawinska, Majka Valero, Ela Gierlicka, Wanda Lancucka (Jagoda Lasota) - troszke zaslonieta, Maria Kozlowska (Raczynska) oraz Bozena Olszewska.

Pod koniec lipca, Anin:
U Maruni.


 Od lewej: Anna Slawinska, Wanda Lancucka,  Bozenka Olszewska, Ela Gierlicka, Marunia Kozlowska. W srodku siedzi Marysia Dziedzic. W spotkaniu brala udzial rowniez Majka Valero, ktora niniejsze zdjecie zrobila.

Marysia donosi: "Majka (Zebrowska) fotografuje, bardzo jej sie udalo, do tego stopnia ze bede sie bala pokazac w naturalnej postaci komukolwiek z Was!"

20 pazdziernika, internet:
W zwiazku z przybyciem Marysi Dziedzic do Montrealu Leszek donosi:
"Ludzie
Oznajmiam niniejszym ze mam goscia z Polski i zmusilem goscia do wypicia kieliszka wina  a teraz gadamy i obsmarowujemy naszych klubowych znajomych. Lece bo jestesmy przy torcie.
Gosc jest maksymalnie niewyspany  i nie wiem czy dlugo jeszcze wytrzyma przy stole
 L."


Marysia i Leszek w Montrealu przed bazylika Notre Dame.

PS. Zyczymy Marysi milego pobytu na kontynencie amerykanskim!
- z panamerykanskim uklonem
K26

7 listopada, Warszawa:
U pp. Slawinskich.


Od lewej: Janusz Slawinski, Anna Slawinska, Ala Miszkiewicz, Leszek Miszkiewicz.
Leszek wspomina: "Na zywej i milej rozmowie upywaly niezapomniane chwile w czasie
historycznego spotkania rodziny Slawinskich ( Anna Umgelter ) i
Miszkiewiczow w dn 7 listopada 2001 w  sympatycznej rezydencji Panstwa
Slawinskich przy stole obficie zastawionym specjalami kuchni polskiej.
Kolacja suto zakrapiana lokalnymi wyrobami przemyslu alkoholowego stanowila doskoanaly przyczynek do wywolania wspomnien sprzed 40 z okladem lat."

26 listopada, Warszawa:
U Marysi Dziedzic przy kawie. 


Od lewej: Anna Kazmierczak (Dalach), Pawel Studzinski, Leszek Miszkiewicz, Maciek Sadowski, Maria Dziedzic, Sylwek Godlewski, Maria Raczynska, Ela Gierlicka.


"Od lewej: Maciek Sadowski, Sylwek Godlewski, Marunia de domo Raczynska, Elzunia de domo Gierlicka to zaledwie niewielka czesc Klubu Lo26 na spotkaniu przy kawie u Marysi Dziedzic w dniu 26 listopada 2000" - donosi Leszek.

1 grudnia, Warszawa:
Wizyta Anny Kazmierczak u Anny Slawinskiej w Warszawie.


Widac, ze spotkanie przebiega w wesolej atmosferze. Z czego te Anny tak sie smieja?

" ... wspaniala kolacja poczestowali mnie panstwo Slawinscy 1 grudnia roku panskiego 2000" - wspomina Ania K.

17 grudnia, internet:
otrzymuje e-mail od Sylwestra Godlewskiego z zyczeniem o wpisanie go na liste czlonkow K26. Robie to z ogolna radoscia.

Witaj Sylwku w naszym gronie!


Kronika Klubowa prowadzona przez Jacka Mieliwodzkiego od dnia 26 sierpnia 1997 r.